Jak się okazuje, nie tylko wybór piętra czy układu mieszkania może być problematyczny. Kolejnym elementem, który składa się na właściwe określenie potrzeb względem wymarzonego lokum, jest jego ekspozycja. Wchód czy zachód? Jaka będzie różnica? Czy warto się głowić nad tym, czy rzeczywiście ma to większy sens? Sprawdźmy to!

Słoneczne czy tajemnicze mieszkanie?

To, w którą stronę będą skierowane okna, ma bardzo duże znaczenie. Będziemy mieć wtedy albo słoneczne mieszkanie, albo ciągły mrok. Oczywiście, żadna z tych opcji nie jest lepsza czy gorsza, bo wszystko zależy od naszych indywidualnych preferencji. Jednakże warto przyjrzeć się ustawie dotyczącej prawa budowlanego. Jak się okazuje, w jednym pomieszczeniu na całe mieszkanie czy dom musi być zapewniony stały, minimum 3-godzinny dostęp do naturalnego światła w okresie wiosna – jesień. Brzmi logicznie, ale co z tymi stronami świata?

Ekspozycja dla pomieszczeń, czym się warto kierować?

Niestandardowo zaczniemy od ekspozycji na wschód. Pomieszczenia z taką właśnie stroną świata za oknem nie powodują szybkiego nagrzewania się pokoju, dlatego wskazana jest m.in. dla kuchni, w której często gotujemy i temperatura powietrza podnosi się za sprawą pary wodnej, która uwalniana jest z zawartości garnków.

Zachodnia ekspozycja jest wskazana dla salonu, ponieważ słońce będzie ogrzewać pomieszczenie i dostarczać naturalnego światła w czasie, gdy już wracamy do domu po pracy. Zaoszczędzimy tym samym na rachunkach zarówno za ogrzewanie, jak i prąd niezbędny do zapalenia światła.  A co z południem? Świetnie sprawdzi się taka ekspozycja w salonie czy pomieszczeniach „mieszkalnych” – szczególnie w zimowym okresie. Słońce, które jest nisko na horyzoncie, będzie dodatkowo doświetlać i dogrzewać, dlatego często domy pasywne wykorzystują takie rozwiązanie.

Na koniec zostawiamy sobie północną ekspozycję. Jest to najciemniejsza z propozycji, ponieważ słońce lawiruje między wschodem a zachodem, a jego promienie nawet w południe są ledwo widoczne. Dla jakich pomieszczeń jest zarezerwowana taka ekspozycja? Głównie dla takich, w których nie wymagamy naturalnego światła – spiżarnia, łazienka, a nawet gabinet, w którym powinien panować półmrok i cisza, aby nie zmęczyć ciała i umysłu.